Gosia 345677

Podziel się swoimi doświadczeniami

2021 Polska

Nigdy w zyciu nie bylam az tak szczęśliwa widząc swoje krwawienie

Gdybym musiała to skorzystałabym jeszcze raz

Mam troje dzieci. Gdubym mogła cofnąć czas to z tym człowiekiem nie chciałabym ani jednego. Dlatego czwarte w ogóle nie wchodziło w grę.

Czy nielegalność twojej aborcji wpłynęła na twoje uczucia?

Nie, nie miało wpływu na moje uczucia. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że tabletki zamówiłam z internetu, to nikt na mnie nie patrzył z wyrzutem sumienia i nikomu nie musiałam się tłumaczyć dlaczego postąpiłam w ten sposób.

Jak inni ludzie zareagowali na twoją aborcję?

Niewiele osób wie, ale te, którym powiedziałam zaakceptowały moją decyzję i były ze mną.

Valentina

Le pedí que me dejara...

Me había embarazado antes y había abortado, desde ese…

Pam Map

Yo lo hice no me arrepiento para nada y agradezco a este sitio por haberme…

Camilla Ferraz

Fiz um aborto porque tenho o direito de decidir meu futuro e minha história.

Abree

Medical abortion at 9wks 5days

Karolina

Miałam aborcję.

Mariana Leitão

A tal história do “ engravidei por acidente” é real!

Tigrunia kinga

Dowiadujac sie że jestem w ciaży po raz drugi doznałam szoku odrazu naszła mie…

Alyssa

Aborsi adalah satu satunya pilihan terberat yang aku putuskan. Ga mungkin untuk…

Dominika

Historia jest dosyć banalna i podejrzewam, że nie ja jedna zaszłam w taki…

Butterfly

Bylam za granica kiedy postanowilam zrobic pierwszy test ciazowy. Okres…

Kah

Decisões difíceis exigem coragem.

Emily

Bom, acabei de passar pelo procedimento e vim relatar a minha história para que…

ThatGirlThatBelievesInYou

Not as bad as it seems. Being scared was worse than the pain.

Kailua

Bom, vim relatar a minha experiência e dizer a você, que está passando por essa…

Madison

Una lucha constante.

Javi

La historia, tal cual, detrás mi aborto

Constanza

Bueno yo aborte por que no encontré otra salida...
A principios de diciembre del…

Zosia

Od kilkunastu dni zauważyłam u siebie dziwne objawy. Nie dopuszczałam do siebie…