Gosia 345677

Podziel się swoimi doświadczeniami

2021 Polska

Nigdy w zyciu nie bylam az tak szczęśliwa widząc swoje krwawienie

Gdybym musiała to skorzystałabym jeszcze raz

Mam troje dzieci. Gdubym mogła cofnąć czas to z tym człowiekiem nie chciałabym ani jednego. Dlatego czwarte w ogóle nie wchodziło w grę.

Czy nielegalność twojej aborcji wpłynęła na twoje uczucia?

Nie, nie miało wpływu na moje uczucia. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że tabletki zamówiłam z internetu, to nikt na mnie nie patrzył z wyrzutem sumienia i nikomu nie musiałam się tłumaczyć dlaczego postąpiłam w ten sposób.

Jak inni ludzie zareagowali na twoją aborcję?

Niewiele osób wie, ale te, którym powiedziałam zaakceptowały moją decyzję i były ze mną.

Rene Suárez

A mis 24 años, en mi último año de carrera, sin nada estable, ni trabajo, ni…

Karin

Zrobiłam to!

Wiadomość o ciąży:

Mój cykl menstruacyjny zawsze wynosił 28 dni

Javi

La historia, tal cual, detrás mi aborto

Yasmin Lara

Bom,eu encontrei vários relatos e quis deixar o meu bom eu tenho só 17 anos e…

Emi

Fiz um aborto porque adoro crianças e acredito que só podemos deixar um…

Tha

Primeiro, Calma!

Vamos lá, tenho 31 anos um filho de 7.
Voltei a me relacionar…

Rachela

Podczas stosunku z ówczesnym partnerem metodą antykoncepcji była prezerwatywa

Agata

Jestem już przeszło 3 miesiące po aborcji farmakologicznej wykonanej w 6 tc. W…

María

Mirar hacia adelante.

Nicole

No estaba segura que iba ser de mi futuro.

M

Cześć. Mam 21 lat. Byłam w około 2- 3 tygodniu ciąży. Jestem już po aborcji…

Karolina

Przez problemy z tarczycą, totalnie rozregulował mi się cykl… i doszło do tego…

Alyssa

Aborsi adalah satu satunya pilihan terberat yang aku putuskan. Ga mungkin untuk…

Lilian

Wiosną skończyłam 36 lat, ginekolog sugerował, że pigułka antykoncepcyjna to…

Iza

To było trudne doświadczenie, ale nie żałuję.

Zuzanna

Chciałabym opisać moją historię, która zakończyła się dokładnie trzy dni temu.

Nica Celine

I had an abortion cuz my boyfriend wasn’t ready for it and his Islam and I’m…