noname

Share your story

Miałam aborcję.

2009

gdybym musiała to powtórzyć nie zawachała bym się. nie było łatwo, dałam radę.

pierszy raz...

musiałam... chciałam... w zasadzie to do końca do mnie nie dotarło.

Did the illegality of your abortion affect your feelings?

tak.

How did other people react to your abortion?

wie tylko chłopak i przyjaciółka. wspracie, przede wszystkim wielke wsparcie i zrozumienie.

Renata

Calma, eu sei seu desespero. VAI DAR TUDO CERTO! #FORÇA

katrina nicole

the only time i look back is to say thank god

Luna

Aún grito perdón

Jos

Era lo mejor

Anna K.

nie żałuję,

miriam la desesperacion

Con cytotex Y aun no se si fue lo mejor, pero era necesario

Ididit

Miałam aborcję wykonaną farmakologicznymi środkami otrzymanymi od Fundacji…

Jéssica

RELATO DE UM ABORTO BEM SUCEDIDO DE UMA MULHER SEM NOME:
Nunca pensei que…

Misca

Tranquila, todo estará bien

Lorena

Yo aborte por que decidí que no estaba lista para ser madre y por qué empiezo a…

Andy

Decidí sobre mi futuro.

noha

y la verdad para mi fue un alivio, esto comenzó un el mismo dia que decidi…

Magui

La mejor decisión

Sabine Ryan

It's not as bad as you think. Please read my story!

Edyta

Nie wstydzę się tego, że jestem teraz szczęśliwa!!!

Yasmin Lara

Bom,eu encontrei vários relatos e quis deixar o meu bom eu tenho só 17 anos e…

andrea

A mi ángel