Weronika

Share your story

Dzien w którym potwierdzila sie moja ciaza był jak wyrocznia... Mam dużo swoich personalnych powodów dla których nie może dojść do rozwiazania. Szybko znalazłam stronę WoW, zamówiłam zestaw. Po dwóch tygodniach przesyłka dotarła. To był ósmy tydzień. Strasznie się bałam... Pierwsza pigułka połknięta - teraz już nie ma odwrotu... Nastepnego dnia, 45 minut po zażyciu kolejnych tabletek poczułam się źle. Ból brzucha narastał, towarzyszyły temu dreszcze, trzęsłam się z zimna dlatego wzięłam gorący prysznic. Kucnęłam i lałam sobię wodę po plecach. Nie wiem jak długo to trwało. Owinęłam się w ręcznik, przykryłam kołdrą i wykończona zasnęłam na półtora godziny. Obudziłam się, z lekkim bólem przypominającym bół miesiączkowy.Zaczęłam lekko krwawić. Po ostatniej dawce pigułek nie bolało już nic, miałam dreszcze, było mi zimno a do godziny było po wszystkim... "Wyleciała" ze mnie galaretka wielkości jajka, w niej mały embrion długości 1. cm... Od tego momentu poczułam ulgę. Nie bójcie się, zróbcie pierwszy krok... Nie jesteście same, jestem z Wami całym sercem.

2016 Poland

Jestem silniejszą kobietą.

Did the illegality of your abortion affect your feelings?

Nie wiem...

How did other people react to your abortion?

Nikt nie wie...

Fanti. Alexandra

Sentí y decidí.

Jéssica

RELATO DE UM ABORTO BEM SUCEDIDO DE UMA MULHER SEM NOME:
Nunca pensei que…

Beata

Informacja o ciąży przeraziła mnie...nie potrafiłam się z tym pogodzić, byłam…

Riki

We're not monsters!

Sol

Yo interrumpí un embarazo no deseado.

Ammy

Yo he estado en las dos caras de la moneda, cuando tenia 16 años quede…

Grace

12 Weeks 2 Days Medical Abortion Experience

JasminMisa

Abortar es tu elección!

Gabriela

Você não está sozinha!

Giovana Cardoso

Fiz um aborto com 10 semanas e 2 dias de gestação

mimi

mi aborto. siempre te voy a recordar pequeña semillita

Ewa Izabela

I am pro-choice

noha

y la verdad para mi fue un alivio, esto comenzó un el mismo dia que decidi…

Paula *

Yo acompañe a mi hermana quien pasó por este proceso, siempre fui una persona…