Miałam aborcję.
2009
gdybym musiała to powtórzyć nie zawachała bym się.
nie było łatwo, dałam radę.
pierszy raz...
musiałam... chciałam... w zasadzie to do końca do mnie nie dotarło.
Czy nielegalność twojej aborcji wpłynęła na twoje uczucia?
tak.
Jak inni ludzie zareagowali na twoją aborcję?
wie tylko chłopak i przyjaciółka.
wspracie, przede wszystkim wielke wsparcie i zrozumienie.
I had an abortion. It was in October of 2008, when I was 21. The guy I was…
nunca me senti tao sozinha.....de repente estranhos tornaram-se confidentes....
A cry of freedom for all women who are dictated by the mentality of the norms…
Ser mamá por elección, no a la fuerza.
Es más una historia de amor, que de un aborto pero posiblemente en algo te…
because the time just wasn't right for me.
At first i didn't know i was pregnant until i noticed i was vomiting a lot, but…