KiciaKamcia

Podziel się swoimi doświadczeniami

Nie wahajcie sie, jezeli czujecie ze musicie.. zrobcie to

2014 Polska

Nie zamowilam tabletek z WoW, bo balam się problemow z celnikami, z czasem dojscia przesylki. Byl to 6 tydzien, pojechalam za miasto do blisko polozonej wsi gdzie stary farmaceuta sprzedal mi Arthrotec bez recepty (wyczytalam na forach ze czesto sprzedaja w osiedlowych aptekach i wsiach), udalo mi się bez zadnego wysilku zdobyc te tabletki. Juz po pierwszej dawce bardzo mocno krwawilam, wzielam druga, a trzeciej nie dalam po prostu rady. Nie byłl to rowniez potrzebne poniewaz po przyjęciu drugiej dawki skurcz narastał, bol przez chwile stał się nie do wytrzymania a po chwili ulga, ogromna ulga, w tym momencie wiedzialam ze sie udałl, a bol zaczal ustepywac. Nie bojcie sie dziewczyny. Kazda z nas jest inna, inaczej reaguje na bol, ale moge Was zapewnic, ze ulga jezeli nie chcecie tej ciazy wszystko Wam wynagrodzi i zapomnicie szybko o tym co Was bolalo. Nie załuje, czuje się swietnie. Chce miec dzieci, ale to nie byl moment na to. Za pare lat. Wiem jedno, juz nigdy nie dopuszcze do styuacji gdzie bede musiala stosowac aborcje.

Czy nielegalność twojej aborcji wpłynęła na twoje uczucia?

Nie, w żaden sposób nie kieruje się opiniami innych, to moje zycie i nikt go za mnie nie przeżyje.

Jak inni ludzie zareagowali na twoją aborcję?

Żyjemy w kraju, gdzie aborcja jest gorsza od bycia pedofilem, seryjnym mordercą itd itp..

squaine123

Not in this alone

Karolina

Miałam aborcję

Zuzanna

To była słuszna decyzja.

Klaudia

Miałam aborcję i nie żałuję! Znowu czuję, że żyję. Opowiem wam w skrócie moją…

Rocio Beron

Tome mi decisión y estoy mejor haciendo lo que quiero y siento!!

C. Ferreira

Pior dia da minha vida

mayumi uehara

Fiz.não me arrependo e contei com a ajuda da ong, o que foi essencial para que…

Młoda Dama

Postanowiłam opisać swój przypadek ponieważ sama podczas dokonywania aborcji…

Gaby

No me arrepiento

Dani

Aborto a las 4 semanas, perdóname mi ángel.

Maleja

Yo aborté.

Allison

My abortion was 100% my choice.

SD

I had an abortion. It was in October of 2008, when I was 21. The guy I was…

Gaby

Força, tudo que precisa!

Alejandra

Tomé una desición

Joanna

Moje życie to moje wybory. / My life is my choices.

Natasha

I had come off the contraceptive pill as it had me feeling un well, we thought…

Magda

Może jestem bez serca ale niczego nie żałuję. ja chyba nie nadaję się na matkę…

magdalena

Miałam aborcje. Dzięki pomocy i wyrozumiałości women on web uda mi się to.

Angy :)

I decided to have an abortion, it wasnt easy but it was the best decision