Paula Paula

Comparta su experiencia

Miałam aborcję... to była trudna decyzja, nigdy nie zapomnę...

2013 Polonia

Czułam się jak potwór, zawsze byłam przeciwna aborcji, ale nie miałam wtedy wyjścia, tak uważałam.. Gdybym była w ciązy z obecnym partnerem, urodziłabym...

Stałam się bardziej czuła, żałuję że nie urodziłam tego dziecka, ale wiem, że wszystko wyglądałoby dziś inaczej..

Nie układało nam się z chłopakiem, on ćpał, pił, imprezował. Miałam 18 lat, rodzice wiedzieli o ciąży, do dziś myślą że poroniłam samoistnie, nie miałam skonczonej szkoły, ani pieniedzy ani pracy... bylam w cizkiej depresji przed ciąża, brałam leki psychotropowe kiedy dowiedziałam się że jestem w 3-im tygodniu ciązy, usunęłam ciąże w 9 tygodniu...

¿La ilegalidad del aborto afectó sus sentimientos?

nie, to czy metoda była legalna czy nie, nie miało wpływu na moje uczucia.

¿Cómo reaccionaron otras personas a tu aborto?

nie wiedział nikt

Maggie

Desculpa não te ter dado uma chance de sobreviveres, mas fiquei demasiado…

Violet

la verdad nunca paso por mi mente que a mi me sucedería algo así, siempre pensé…

Bobbie

The first time I was too young the next I was old enough to know I had no right…

Aleja12-09

Por siempre y para siempre en mi mente.

A alexandra

Mi futuro, mi familia

Jess

*No podía ser* 11sem

La mujer decide

La sororidad es el arma más fuerte entre mujeres

Valentina

Le pedí que me dejara...

Me había embarazado antes y había abortado, desde ese…

AM

I had a surgical, had two kids, and then had medical abortion.

Abril

Por un aborto libre, seguro y gratuito.

Ana

El día de ayer aborté

EV

I had an abortion and I do not regret my choice. It is very important to me to…

Phoebe

I didn't want to do it, but it is my worst fear to bring another child into the…

Luna Luna

Por que ya tengo dos bebes y el mas pequeño tiene seis meses tenia otros planes…

Emilamontreal

J'ai avorté suite à ma grossesse arrêtée à 8 semaines

Lilian Godfrey

I had an abortion twice this year. One was around August, and the second today…