Monika

Share your story

miałam aborcję

2010 Polen (geboren in Poland)

bałam się ale wszystko poszło niemal klasycznie. Był ból ale dało się go przeżyc. Najgorsza jest obawa i niepewnosc oczekiwania czy udało się. Po zabiegu uczucie ogromnej ulgi.

XHTarv

Too selfish, and ok with that for now.

justin ..

NIGDY NIE MÓW NIGDY! ..kiedyś powiedziałam sobie, że aborcja nigdy nie będzie…

Joanna

Odzyskałam Moc:)

Andrea

Cuando tenia 19 años, "me enamore" de un tipo casado, quede embarazada y el lo…

Bea

Enfim,tudo começou em Outubro. Tive relações sexuais com meu parceiro fixo (Meu…

Kamila

Ożyłam

Laura

Fue la mejor decicion para todos pero eso no cambia que yo amaba a mi bebe

Nastka

Spóźniał mi się tydzień okres, więc zrobiłam test wyszedł dodatnio, drugi i…

Ivka

Moja historia jest świeża, nie mam głębokich przemyśleń czy rad dla Was, czuję…

Nat

Zawsze miałam bolesne miesiączki, wiec spodziewałam się, ze będzie naprawdę…

Petal

I had an abortion only a few months ago. I'm 30, a praticing Christian, a…

Dominika

Historia jest dosyć banalna i podejrzewam, że nie ja jedna zaszłam w taki…

inteldeath

It was the right decision, and it is my choice.

Julia

Uwolniłam się od piekła i zyskałam szansę na szczęście

Tatá

Fiz um aborto com 8 semanas. Eu me envolvi com um colega de trabalho, por um…

Ania Kijawska

Mam dziecko, dom, męża zdecydowałam się na aborcję.