Charlie

당신의 이야기를 공유합니다

An abortion in an abusive relationship

2015 United Kingdom

It was scary and painful like anything invasive and medical tends to be. But I cried with relief with womenonweb could help me. I'm so grateful to the people who make this site possible and hopeful that other women can access these resources as safely as I could.

Het die onwettigheid van u aborsie u gevoelens beïnvloed?

I was nervous solely because I didn't want my abuser to find out but completely relieved that it was possible to carry out discretely and safely in my home.

Hoe het ander mense op u aborsie gereageer?

My brother is the only person who knew, he helped me to carry out the abortion in my flat and keep my abusive partner distracted.

Dolores Feffer

I had two.

No woman should ever have to justify a dessicion on her own body.

Carolina

Estou numa relação estável há 4 anos e há 2 parei de usar anticoncepcional…

Bia Li

Me encontro na cama deitada nesse momento, após ter passado um dia inteiro no…

inteldeath

It was the right decision, and it is my choice.

keira

Chcę mieć kontrolę. Zrobiłam to i NIE ŻAŁUJĘ.

Wzięłam pierwszą tabletkę, czułam…

Sailor Moon

1. Powody decyzji i dlaczego dziewczyny w mojej sytuacji nie powinny sie czuć…

Sara Barretos

Descobri a gravidez com 4 semanas, a camisinha estourou e tomei a pílula do dia…

Susie

I'M NOT SORRY.

Nastka

Spóźniał mi się tydzień okres, więc zrobiłam test wyszedł dodatnio, drugi i…

Zuzanna

To była słuszna decyzja.

Laura

Fue la mejor decicion para todos pero eso no cambia que yo amaba a mi bebe

xxx xxx

znów mogę cieszyć się życiem...

takaja

zrobiłabym to jeszcze raz

Luana Oliveira Jacob

Fiz um aborto - E me senti aliviada.Cada dia que me deito para dormir, fico…

Sylwia Zatońska

Ciąża nie powinna być przypadkiem!!!

Iolanda

Ser solidária com quem abortou e defender a descriminalização jamais me fez…

Marcella

Aos 18 anos tive minha primeira experiência com meu namorado,Como tdo…

Paula Paula

Miałam aborcję... to była trudna decyzja, nigdy nie zapomnę...