Gabi

Share your story

Miałam aborcję w 8 tygodniu ciąży. Była przeprowadzona nielegalnie w prywatnym gabinecie lekarskim. Po wykonanym zabiegu czułam niewypowiedzianą ulgę. Żałuję tylko, że o organizacji Women on Web dowiedziałam się już po- napewno aborcja farmakologiczna wykonana w domu byłaby mniej stresująca, choć muszę przyznać, że trafiłam na "normalnego" lekarza, który fachowo podszedł do problemu i obyło sie bez umoralniania i przekonywania mnie, że robię źle- a tego wlaśnie obawiałam się usłyszeć. Każda kobieta powinna mieć wolny wybór!!!

2005 Poland (ඉපදුනේ Poland)

Fabiola Moreno

I had an abortion when I was 16 years old.

Laura Helena

Olá meninas , me chamo Laura , tenho 21 anos ,uma filha linda de 2 aninhos e…

violet

Zdarzały mi się już wcześniej spóźnione okresy, które skutkowały paniką i…

Lilian

Wiosną skończyłam 36 lat, ginekolog sugerował, że pigułka antykoncepcyjna to…

diana

naprawde nie miałam wyjścia jestem miesiąc po,nie bolało szczerze mówiąc…

María

Aborté y no me arrepiento. I do not regret my abortion.

JasminMisa

Abortar es tu elección!

Magdalena Kozakiewicz

I had an abortion

Teaser

Nunca hubiera querido estar en esa encrucijada

Luna

Fiz um aborto - E foi a melhor decisão que eu podia ter tomado para a minha…

Zuzanna

Chciałabym opisać moją historię, która zakończyła się dokładnie trzy dni temu.

Patricia Bronstein

I was married and had known since an early age that I did not want to be a…

Macarena

Yo aborte , con oxapros en Buenos Aires tengo 24 años

Pamela

"Yo aborte en Chile, gracias a Women on Web”

Felicia

I had an abortion, so that I could heal.

Klaudia

Miałam aborcję i nie żałuję! Znowu czuję, że żyję. Opowiem wam w skrócie moją…